Fotograf w czasach zarazy

Przyszło nam się zmierzyć z ciężkim czasem, niepewnym, w izolacji- chyba to jest najgorsze. Bardzo chciałabym już iść w plenerek z moim aparatem i szukać mikrozachwytów natury bo przecież wiosna…

Ciekawą sprawą jest fotografia reportażowa obecnych czasów zarazy. Fotografowie mają niesamowitą możliwość sfotografowania miejsc na co dzień zaludnionych. Ulice Madrytu, Francji, Włoch, Londynu i innych miast, które bez turystów raczej nie potrafilibyśmy sobie wyobrazić, stały się faktem. Zachęcam do odwiedzenia linku, gdzie zostały zebrane najciekawsze zdjęcia ukazujące czas pandemii na Świecie: https://bit.ly/2VBjEFd

Mam nadzieję, że to wszystko jak najszybciej się skończy. Lecz to przymusowe siedzenie w domu ma swoje plusy w postaci samorozwoju. Mam nadzieję, że Wy, tak samo jak ja nie tylko leniuchujecie, ale też wymagacie coś od siebie. Ja powróciłam do nauki mojego ukochanego języka francuskiego, na którego przed zarazą nie miałam czasu. Dodatkowo oczywiście dłubię coś na Photoshopie – hurra, wreszcie mam czas by się pobawić 🙂

A co do zabaw, mogę zaproponować pomysł na rodzinny konkurs zdjęć, którego celem jest wykonanie zdjęcia/ serii zdjęć danej tematyki (np. sugerując się tylko kolorem, fakturą, symetria, czy też konkretnym działaniem- rzeczy związane ze sportem/ kulinaria itp.) 😀

Cytując słowa jednej piosenki:
,, Każdy dzień jest idealny by zrozumieć
Nauczyć się tego co naprawdę chcemy umieć
Każdy dzień jest idealny by docenić, dziękuję.
Każdy podejmuje sam decyzje „